Janusz Barski

Biografia

Janusz Barski urodził się 27 kwietnia 1951 r. w Szczecinku. Miał czworo rodzeństwa: braci Michała i Jerzego oraz siostry Mariolę i Iwonę. W latach 1965-1969 uczęszczał do Liceum Ogólnokształcącego im. Księżnej Elżbiety w Szczecinku. Od razu po zdanej maturze wyjechał na studia do Poznania, gdzie ukończył matematykę na Uniwersytecie Adama Mickiewicza.

Po studiach przeprowadził się do miejscowości Gwda Mała. Całe swoje życie zawodowe związał ze szkołą podstawową w Gwdzie Wielkiej, gdzie uczył głównie matematyki.

Miał natomiast wszechstronne zainteresowania. Trudno wymienić wszystkie, ale do głównych na pewno należały: nauki ścisłe, historia, fotografia, informatyka oraz szachy. Jednak jego największą pasją było malarstwo.

Talent plastyczny przejawiał już od dzieciństwa, ale malarstwo zaczął uprawiać od 1975 r. Przez cztery lata tajniki rzemiosła zgłębiał samodzielnie. Ważnym etapem jego drogi twórczej stał się udział w plenerze malarskim w Bobolicach, zorganizowany latem 1980 r. przez Wojewódzki Ośrodek Kultury w Koszalinie. Dowodem artystycznego rozwoju stała się pierwsza nagroda, którą zdobył w tym samym roku w konkursie amatorskiej twórczości plastycznej w Koszalinie w kategorii malarstwo.

W twórczości dominującym tematem był pejzaż najbliższych okolic. Dużą część jego spuścizny stanowią obrazy olejne, choć pod koniec lat osiemdziesiątych i na początku XXI w. coraz częściej sięgał po akwarele.

Miał córkę Magdę, w życiu której był zawsze obecny.

Posiadał duże grono przyjaciół. Miał doskonały kontakt zarówno z rówieśnikami, jak i z dziećmi oraz młodzieżą. Do wszystkiego, czego się podejmował, podchodził z pełnym zaangażowaniem i pasją.

Zmarł 9 lipca 2016 r. z powodu choroby. Został pochowany na cmentarzu w Szczecinku (kwatera P).

 

O sobie samym

„Malarstwo to moja największa pasja w życiu. Maluję od 1975 roku a rysuję od małego. Zaczynałem od kopiowania mistrzów i malowania swoich martwych natur, namalowałem ich sporo i nie ukrywam że robiłem to z powodzeniem.

Zawsze jednak marzyłem by malować, tak jak mój ulubiony malarz Vincent van Gogh, w plenerze. Początki były bardzo trudne i nieudane ale nie zrażałem się i uparcie pracował nad tym problemem.

Do wszystkiego dochodziłem sam aż wreszcie po czterech latach nastąpił zwrot (zmarł mój brat Jerzy), było to jeszcze przed pierwszym plenerem malarskim w Bobolicach zorganizowanym przez Wojewódzki Ośrodek Kultury w Koszalinie.

Po plenerze, który miał miejsce latem 1980 roku i który wiele mi dał w dalszej drodze artystycznej, wiele zmieniło się w mojej twórczości. Tego samego roku wziąłem udział w konkursie artystów nieprofesjonalnych w Koszalinie uzyskując pierwszą nagrodę.

Z reguły malowałem obrazy olejne dopiero w latach 1988 – 90 zająłem się akwarelą by zarzucić ich malowanie aż do tego roku. W tym roku malowałem tylko akwarele, powstało ich 24.

Moje prace plenerowe przedstawiają okolice mojego miejsca zamieszkania.”